26 października 2020

Stroik z dyni

 z żywymi kwiatami 



stroik z dyni


Kupiłam dynię, taką nie za dużą, o średnicy 30 cm., dokupiłam kwiaty, cóż goździki jeszcze w pączkach, ale tylko takie znalazłam w kolorze pasującym w zestawie do wnętrza. Liście bluszczu na krótkich gałązkach przyniosłam z mojego ogródka. 
Dynię przekroiłam na pół, trochę bezmyślnie, bo powinnam część która robi nakrycie zrobić trochę mniejszą, a wtedy wody byłoby więcej w środku i układanie kwiatów łatwiejsze.  Pestki wybrałam do wysuszenia, miąższ z obu części wyłyżeczkowałam starannie na zupę, pozostawiając równiutkie ścianki z centymetrowym zapasem miąższu na skórze dyni, aby było stabilniej i w obawie przed przeciekaniem. 
Z układaniem kwiatów poradziłam sobie, zabezpieczając łodygi kawałkiem patyczka wciśniętego w poprzek dyni od ścianki do ścianki, co zapobiega wysmykiwaniu się końcówek z wody. 
Nakryłam kapturem i jest, śliczny, romantyczny, nie przesadzony w swojej urodzie stroik, przy którym, w dzień pamięci, zapalę lampkę za moich ukochanych zmarłych.  

3 komentarze:

  1. Śliczny dyniowy stroik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały pomysł!!! Świetnie wyglądają te kwiaty w dyni!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kwiaty się rozwijają i robi się coraz piękniejszy i bardzo mi zdobi :)) Dziękuję dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń

UWAGA

Anonimowi nie są publikowani