4 października 2016

Koszyczek z suwaków

Zip basket

koszyczek z suwakow

Kiedyś, dawno temu, niektórych z Was jeszcze na świecie nie było, ani nawet w planach, a zatem w dalekiej przeszłości dostałam cały worek suwaków w prezencie. 
Dziwny prezent?


Wcale nie. Nie dla kogoś, kto wiecznie coś szyje albo dzieje.
Myślałam jednak że nigdy mi się te suwaki nie skończą, tyle ich było, a na taki pomysł jakoś nie wpadłam, zresztą dzisiaj też bym tego nie wymyśliła, a zobaczyłam taki koszyczek Elizabeth Morisette, ale zostały mi już tylko 3 albo 4 i do tego nie umiem jeszcze kupować suwaków no bo zawsze miałam. 
Przezabawny, zwariowany, no po prostu fajny jest, a Ela postarała się jeszcze o to aby były w środku przegródki.

koszyczek z suwakow

4 komentarze:

  1. Wspaniały pomysł. Jak ja podziwiam ludzi, którzy potrafią wykorzystać wszystko i to jeszcze z jakim skutkiem Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wyjątkowy pomysł. Ciepełko posyłam :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz widzę coś wyjątkowego.Śliczny jest ten koszyczek.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

UWAGA

Anonimowi nie są publikowani